Dlaczego tak trudno zacząć zmieniać swoje życie, nawet kiedy wiemy, czego chcemy?

Być może od dawna myślisz o zmianie pracy, zdobyciu nowej umiejętności albo zrealizowaniu pomysłu, który wciąż odkładasz na później. Wiesz, czego chcesz, potrafisz wyobrazić sobie, jak mogłoby wyglądać Twoje życie, gdyby udało Ci się osiągnąć ten cel. A jednak mijają kolejne tygodnie i miesiące, a Ty nadal jesteś w tym samym miejscu.

Dlaczego tak się dzieje? Co sprawia, że nawet ważne dla nas pragnienia nie zawsze prowadzą do działania?

Między podjęciem decyzji a jej realizacją często pojawia się więcej przeszkód, niż początkowo zakładamy. Niektóre wynikają z naszych obaw i oczekiwań, inne z codziennych obowiązków czy okoliczności, na które nie mamy pełnego wpływu. Żeby zacząć wprowadzać zmianę, warto najpierw przyjrzeć się temu, co rzeczywiście nas zatrzymuje.

Wiedzieć, czego się chce, to jeszcze nie znaczy wiedzieć, jak zacząć

Wyobraź sobie, że od dawna chcesz nauczyć się języka obcego. Masz ku temu własny powód: marzysz o swobodnych rozmowach podczas podróży, nowych możliwościach zawodowych albo po prostu chcesz zrobić coś dla siebie. Cel jest dla Ciebie ważny, a mimo to naukę wciąż odkładasz.

Kiedy myślisz o wszystkim, czego musisz się nauczyć — słownictwie, gramatyce, rozumieniu ze słuchu i mówieniu — trudno zdecydować, od czego zacząć. Zamiast wybrać pierwsze zadanie, próbujesz zaplanować całą drogę. Szukasz odpowiednich materiałów, zastanawiasz się, ile czasu zajmie nauka i czy tym razem uda Ci się wytrwać.

Podobnie bywa z innymi celami. Sama świadomość tego, co chcemy osiągnąć, nie podpowiada nam jeszcze, co konkretnie zrobić dzisiaj.

Dlatego warto oddzielić cel od pierwszego działania. „Chcę nauczyć się języka” określa kierunek. „Dziś przez dziesięć minut powtórzę podstawowe zwroty” wskazuje czynność, którą można wykonać. Nie trzeba od razu znać całej drogi, żeby sprawdzić, jaki może być jej pierwszy etap.

Samo określenie pierwszego kroku nie zawsze jednak wystarcza, by zacząć działać. Możemy wiedzieć, co chcemy zrobić, a mimo to odkładać ten moment na później. Warto przyjrzeć się temu, co sprawia, że nawet przy jasno określonym celu wciąż czekamy na bardziej sprzyjające okoliczności.

Dlaczego czekamy na odpowiedni moment?

„Zacznę, kiedy będę mieć więcej czasu”. „Najpierw muszę się lepiej przygotować”. „Spróbuję, gdy poczuję się pewniej”.

Takie myśli mogą brzmieć rozsądnie. Czasem rzeczywiście potrzebujemy czasu, wiedzy lub odpowiednich warunków, zanim podejmiemy działanie. Bywa jednak, że przygotowania trwają coraz dłużej, a moment rozpoczęcia wciąż się oddala.

Jedną z przeszkód może być obawa przed niepowodzeniem. Dopóki tylko planujemy, nie musimy mierzyć się z możliwością, że coś pójdzie inaczej, niż oczekiwaliśmy. Pierwsza próba oznacza natomiast spotkanie z rzeczywistością: możemy popełnić błąd, napotkać trudność albo odkryć, że osiągnięcie celu wymaga więcej pracy, niż przypuszczaliśmy.

Zdarza się też, że stawiamy sobie zbyt wysokie wymagania już na początku. Chcemy mieć dopracowany plan, odpowiednie umiejętności i pewność, że wybraliśmy właściwą drogę. Tymczasem niektórych rzeczy możemy dowiedzieć się dopiero wtedy, gdy zaczniemy działać.

Nie każda zwłoka wynika jednak ze strachu czy nadmiernych oczekiwań. Praca, obowiązki rodzinne, sytuacja finansowa lub zdrowie mogą realnie ograniczać nasze możliwości. Warto więc odróżnić przeszkody, na które mamy wpływ, od tych, których nie da się usunąć samą decyzją.

Zamiast pytać wyłącznie: „Dlaczego jeszcze nie zaczynam?”, spróbujmy postawić sobie bardziej konkretne pytanie: „Czego potrzebuję, żeby wykonać pierwszy krok, i co z tego jest dziś w moim zasięgu?”

Odpowiedź nie zawsze będzie oznaczała natychmiastowe działanie. Może wskazać, co warto przygotować, czego się dowiedzieć albo jaki mniejszy etap wybrać na początek.

Od czego zacząć, żeby nie poprzestać na planach?

Kiedy cel wydaje się odległy, łatwo skupić się na wszystkim, co trzeba zrobić, aby go osiągnąć. Widzimy przed sobą długą drogę, wiele zadań i trudności, których jeszcze nie potrafimy przewidzieć. W takiej sytuacji nawet rozpoczęcie działania może wydawać się przytłaczające.

Pomocne bywa spojrzenie na cel z bliższej perspektywy. Zamiast próbować zaplanować od razu wszystkie etapy, zastanów się, co możesz zrobić w najbliższym czasie, aby choć trochę zbliżyć się do tego, na czym Ci zależy.

Jeśli myślisz o zmianie pracy, pierwszym krokiem może być sprawdzenie, jakich kwalifikacji wymagają pracodawcy w interesującej Cię branży. Jeśli chcesz rozwinąć własny pomysł, możesz zacząć od określenia, do kogo jest skierowany i jaki problem miałby rozwiązywać. Nie musisz od razu podejmować ostatecznej decyzji ani inwestować pieniędzy, żeby dowiedzieć się czegoś, co pomoże Ci wybrać dalszy kierunek.

Ważne, aby pierwszy krok był nie tylko niewielki, ale również konkretny. „Zajmę się tym w wolnej chwili” pozostawia wiele miejsca na odkładanie działania. „W sobotę poświęcę pół godziny na sprawdzenie dostępnych możliwości” określa, co i kiedy zamierzasz zrobić.

Nie zawsze uda się zrealizować plan w wyznaczonym terminie. Może pojawić się pilniejszy obowiązek, zmęczenie albo trudność, której wcześniej nie przewidzieliśmy. Wtedy warto zastanowić się, czy zadanie trzeba przełożyć, podzielić na mniejsze części lub dostosować do obecnych możliwości.

Pierwszy krok nie musi przynieść widocznego rezultatu. Powinien jednak pomóc Ci dowiedzieć się czegoś, podjąć kolejną decyzję albo wykonać konkretną czynność związaną z Twoim celem. W ten sposób plan stopniowo zaczyna zamieniać się w działanie.

Siła rodzi się po cichu — zmiana nie wymaga doskonałości

Kiedy myślimy o ważnych zmianach w życiu, często wyobrażamy sobie moment przełomowy: odważną decyzję, nowy początek albo sukces, który potwierdzi, że nasze starania miały sens. Tymczasem wiele zmian zaczyna się znacznie wcześniej, w zwyczajnych chwilach, których nikt poza nami nie zauważa.

Może to być pierwsza próba zrobienia czegoś, czego dotąd unikaliśmy. Powrót do nauki po długiej przerwie. Sprawdzenie możliwości, o których wcześniej tylko myśleliśmy. Każde z tych działań pozwala nam wyjść poza samo planowanie i zdobyć doświadczenie potrzebne do podjęcia kolejnych decyzji.

Rozpoczęcie zmiany nie oznacza jednak, że od tej chwili musimy postępować idealnie. Nadal możemy popełniać błędy, mieć wątpliwości, tracić zapał czy podejmować decyzje, które nie przyniosą oczekiwanych rezultatów. Ważne jest to, by nie traktować każdego niepowodzenia jak ostatecznego przekreślenia naszych starań.

Warto zatrzymać się wtedy i zapytać: co nie zadziałało? Na co miałem wpływ, a co było poza moją kontrolą? Czego dowiedziałem się o sobie i co mogę zrobić inaczej następnym razem?

Nie każdą trudną sytuację uda się obrócić w sukces. Czasem jednak możemy wynieść z niej coś pozytywnego: nową umiejętność, cenną wskazówkę albo świadomość, że wybrany kierunek wymaga zmiany. Praca nad sobą nie polega na unikaniu wszystkich błędów, lecz również na uczeniu się z własnych doświadczeń.

Tej drodze poświęcona jest książka „Siła rodzi się po cichu”. To materiał o wyznaczaniu celów, podejmowaniu działania, mierzeniu się z trudnościami i wyciąganiu wniosków z własnych doświadczeń. Zachęca do przyjrzenia się temu, co chcemy osiągnąć, oraz do szukania sposobów, by stopniowo przekładać zamiary na konkretne działania.

Bo siła nie zawsze objawia się w wielkich gestach. Czasem rodzi się wtedy, gdy po nieudanej próbie potrafimy wyciągnąć wnioski i zdecydować, jaki będzie nasz następny krok.

Zobacz książkę ,,Siła rodzi się po cichu” w sklepie

Nie musisz znać całej drogi, żeby zrobić pierwszy krok

Zmiana rzadko przebiega dokładnie tak, jak ją sobie wyobrażamy. Niektóre działania przynoszą oczekiwane rezultaty, inne pokazują nam, że potrzebujemy więcej czasu, wiedzy albo innego sposobu postępowania. Nie musimy przewidywać wszystkiego, zanim zaczniemy.

Jeśli od dawna myślisz o ważnym dla siebie celu, zastanów się, co dziś najbardziej Cię od niego oddala. Czy nie wiesz, od czego zacząć? Czekasz na odpowiedni moment? A może obawiasz się, że pierwsza próba nie przyniesie oczekiwanego efektu?

Nie musisz rozwiązać wszystkich tych trudności jednocześnie. Wybierz jedną, której możesz się teraz przyjrzeć, i zastanów się, jaki krok jest w Twoim zasięgu.

Nie chodzi o to, by od tej chwili wszystko robić idealnie. Chodzi o to, by dać sobie możliwość działania, uczenia się i podejmowania kolejnych prób — również wtedy, gdy coś nie pójdzie zgodnie z planem.

Twój pierwszy krok — bezpłatne karty pracy

Chcesz przyjrzeć się temu, co powstrzymuje Cię przed działaniem, i zaplanować swój pierwszy krok? Pobierz dwustronicowe karty pracy Sound Dori. Znajdziesz w nich pytania pomocne w określeniu przeszkód, miejsce na podział celu na etapy oraz zapisanie wniosków po pierwszej próbie.

Pobierz bezpłatne karty pracy (PDF)


Odkryj więcej z Sound Dori

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Koszyk
Przewijanie do góry

Odkryj więcej z Sound Dori

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej